StartWiadomości

Areszt za grożenie śmiercią i perspektywa odsiadki

Wrócił do rodzinnego domu zaledwie miesiąc temu, po wyjściu z zakładu karnego, gdzie trafił na blisko dwa lata za podobne przestępstwo. Kara okazała się mało wychowawcza bo sprawca został zatrzymany po kolejnej interwencji, z jaką patrol udał się do mieszkania przy ul. Focha. Zatrzymany został początkowo objęty policyjnym dozorem i zakazem zbliżania się do rodziców, usłyszał już zarzuty. Po kolejnej wywołanej przez niego awanturze, decyzją sądu trafił do aresztu, gdzie poczeka na rozpoznanie sprawy.

Zostaw komentarz