Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

29 czerwca przypada Dzień Ratownika Wodnego

Facebook Twitter

W pomarańczowych koszulkach, ze wzrokiem wpatrzonym w taflę wody i ze świetnymi umiejętnościami pływackimi, pilnują naszego bezpieczeństwa na kąpieliskach. 29 czerwca przypada święto ratowników wodnych.

Dzień Ratownika WOPR nieprzypadkowo obchodzony jest w czasie gdy rozpoczynają się wakacje. Pytaliśmy dyżurujących w Częstochowie ratowników o ich pracę, przygotowania i życzenia z okazji ich dnia:

Żeby było spokojnie – to jest taka klasyka.

Spokoju, bezpieczeństwa, żeby nikomu nie stała się krzywda, i żeby wszyscy byli zadowoleni z wypoczynku tak jak my z pracy. To jest dosyć spora odpowiedzialność.

Trzeba umieć pływać, trzeba mieć cierpliwość dla niektórych ludzi. To chyba nie jest dla każdego. Mój kurs ratowniczy trwał miesiąc.

Różnie bywa tak naprawdę – mój kurs trwał pół roku

– mówią pracujący cały sezon nad wodą Marta i Kazimierz – ratownicy WOPR w Częstochowie. Jak dodają – bycie ratownikiem, to niezwykle odpowiedzialne zadanie. Pamiętajcie przede wszystkim by przestrzegać nad wodą podstawowych zasad:

Po pierwsze niespożywanie alkoholu, niewchodzenie do wody – to jest najważniejsza zasada, jeśli ktoś jest pod wpływem alkoholu albo innych środków odurzających, patrzenie na innych, bo jak wiadomo nie jesteśmy sami na kąpielisku.

Trzeba się przygotować w takie upalne dni, jak jest prawie 30 stopni – trzeba się nasmarować, żeby nie dostać poparzeń. Trzeba uważać na dzieci, jeśli są rodzice z dziećmi. Zdarzało się też, że rodzice byli pod wpływem alkoholu.

W tym roku, ze względu na koronawirusowe obostrzenia, ratownicy wodni mieli utrudnione zadanie, aby przygotować się do sezonu letniego. M.in. z powodu zamkniętych pływalni uczyli się teorii, ćwiczyli na sucho i trenowali w każdy możliwy sposób:

Robiłem treningi w domu, praktycznie codziennie.

Robiłam treningi z bratem, który jest właśnie w wojsku. Starałam się siedzieć na dworze. Jestem uczennicą szkoły podstawowej – jestem Młodszym Ratownikiem. Starałam się ruszać, żeby nie zgubić swojej wagi. Trochę było ciężko, ale dawaliśmy radę. 

Od momentu, kiedy pływalnie zostały otwarte starałem się regularnie chodzić na basen. Brak chodzenia na basen zrobił swoje.

Naszymi rozmówcami byli Marta i Kazimierz – ratownicy wodni. Pamiętajcie o właściwym zachowaniu nad wodą, nie prowokujmy niebezpiecznych sytuacji i zawsze słuchajmy się ratownika.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj