Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

10-letnia Julia z UKS Orka z zestawem złotych medali podczas Mistrzostw Śląska

Częstochowska Orka rozbija bank medalowy na kolejnych pływackich zawodach. Ogromnym sukcesem młodych pływaków z naszego regionu zakończyły się ostatnie starty i w regionie i w kraju.

Julia wraz z tatą w studiu Radia Jura

Szacowany czas czytania: 02:12

Prawdziwą sensacją okazał się występ 10-letniej Julii Rajczyk z UKS Orka podczas Mistrzostw Śląska w Siemianowicach Śląskich. Zawodniczka popłynęła tam po 4 złote medale:

Julia Rajczyk: Przygotowania nie były łatwe, ale tutaj są mistrzostwa Śląska, np. jak byłam na zawodach, to przegrałam z dziewczynką o 20 tysięcznych (…).

Mariusz Osyra: Cztery złote medale, różne konkurencje.

Julia Rajczyk: Tak. To był: 100 klasyczny, 50 klasyczny, 100 zmienny i 50 dowolny (…)

– z Julią Rajczyk rozmawia Mariusz Osyra. Reprezentując swój klub jako jedyna zawodniczka, wywalczyła aż cztery złote krążki, co dało częstochowskiej Orce drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji medalowej turnieju. Dziesięciolatka zdominowała rywalizację bijąc przy tym trzy rekordy życiowe.

Paweł Rajczyk: Przychodzi okres tych zawodów, tych najważniejszych zawodów w sezonie. To jest stres, ta adrenalina jest zdecydowanie na wyższym poziomie. Córka podkreśliła- udało się zdobyć cztery złote medale z pokaźną przewagą na tych krótszych dystansach o dwie sekundy, a na tych dłuższych nawet do 20 sekund. To nie były wygrane o dotknięcie, tylko start, które szokowały tam na miejscu. To też nie było takie proste. My szykowaliśmy się do tych Mistrzostw Śląska. Pojawiały się łzy, więcej potu, może nawet niż łez.

O ogromie włożonej pracy mówi tata Julii – Paweł Rajczyk. Sama 10-letnia Julia próbuje godzić naukę w szkole, z zawodami i ciągłymi treningami. Jest w wodzie każdego dnia, czasem nawet dwukrotnie.

Julia Rajczyk: Czasami mamy takie treningi z panem, że po prostu każdemu się odechciewa. Teraz jestem po basenie. Jeszcze wieczorem jadę na dwie godziny, we wtorki dwie godziny, w środę godzina, w czwartki dwie godziny, w piątek dwie godziny i w sobotę czasami jak nie mam zawodów na te dwie.

Paweł Rajczyk: To też nie jest tak, że się pływa raz, dwa razy w tygodniu, tylko z tą wodą, poza wodą, salą gimnastyczną jest kontakt praktycznie codziennie, jak nie dwa razy dziennie.

Mariusz Osyra gościł Julię Rajczyk i jej tatę Pawła. Gratulujemy kolejnych pływackich trofeów. W tym samym czasie starsi zawodnicy z Częstochowy z powodzeniem walczyli o sekundy podczas Letnich Mistrzostw Śląska trzynastolatków w Dąbrowie Górniczej oraz w Pucharze Polski w dwuboju nowoczesnym w Gdyni. Gratulujemy i czekamy na kolejne sportowe emocje za sprawą pływaków z UKS Orka Częstochowa.

Mariusz Osyra

REKLAMA