StartWiadomość dnia Wiadomości

Tylko w ubiegłym roku za to przewinienie kierowcy zapłacili w sumie 23 mln złotych!

Jesteśmy na piątym miejscu w kraju, jeśli chodzi o liczbę nałożonych mandatów na kierowców rozmawiających przez telefon w czasie jazdy. W 2015 roku na Śląsku ukarano 7 718 osób. To czołówka, najwięcej mandatów wystawiono w województwie mazowieckim, najmniej w świętokrzyskim.

Liczba ta rośnie jednak z roku na rok, pomimo bardzo precyzyjnych przepisów, które jasno mówią w jaki sposób można posługiwać się telefonami w czasie jazdy. Jedyną możliwością jest stosowanie zestawów słuchawkowych lub głośnomówiących.

Eksperci przekonują, że w ciągu pierwszych sekund rozmowy telefonicznej prawdopodobieństwo spowodowania wypadku wzrasta nawet sześciokrotnie. A samo odbieranie połączenia rozprasza kierowcę na około pięć sekund.

W tym czasie nie zwracamy uwagi na to, co dzieje się na drodze. Znane są wyniki badań, z których wynika, że kierowca rozmawiający przez telefon czy piszący SMS-y może reagować w czasie prowadzenia auta tak samo, jak osoba, która ma prawie promil alkoholu we krwi.

A telefon służy kierowcom nie tylko do rozmawiania – 27 proc. z nich czyta wyświetlane na ekranie komórki treści, 18 proc. pisze SMS-y i e-maile, a 7 proc. badanych korzysta z nawigacji w swoim telefonie.

Liczba nałożonych mandatów i skierowanych wniosków do sądu za korzystanie z telefonu podczas jazdy, w podziale na województwa:

  • mazowieckie – 26159
  • małopolskie – 14798
  • wielkopolskie – 10351
  • zachodniopomorskie – 8628
  • śląskie- 7718
  • łódzkie – 7361
  • pomorskie – 6910
  • kujawsko – pomorskie – 6622
  • dolnośląskie – 6554
  • podkarpackie – 6172
  • lubelskie – 4924
  • lubuskie – 2974
  • warmińsko – mazurskie – 2541
  • podlaskie – 2496
  • świętokrzyskie – 1952

Zostaw komentarz