StartSport

Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Raków rozgromiony

O samym występie podopiecznych duetu trenerskiego Kołaczyk-Cecherz nie można powiedzieć nic więcej poza tym, że tylko krótkim fragmentami gry byli oni widoczni na boisku. Honorową bramkę dla Rakowa zdobył w doliczonym czasie Adrian Mesjasz. W tabeli czerwono-niebiescy utracili trzecią lokatę na rzecz Znicza Pruszków, drużyny z takim samym dorobkiem – 44 punktów. Liderem pozostaje Stal Mielec, a wiceliderem rozgrywek Wisła Puławy. Kibicom pozostaje mocne trzymanie kciuków za szybkie podniesie się naszych piłkarzy już w najbliższym spotkaniu… To już w sobotę 16 kwietnia. Raków Częstochowa zmierzy się na wyjeździe z Polonią Bytom.

Zostaw komentarz